Dlaczego warto zdawać na pojeździe Ośrodka Szkolenia kierowców? – Plusy i Minusy

Dziś temat bliski mojemu sercu, bo jestem gorącym zwolennikiem zdawania egzaminów praktycznych w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego na pojazdach udostępnianych przez Ośrodki Szkolenia kierowców / Szkoły nauki jazdy.

W tym wpisie opowiem zarówno o zaletach jak i pewnych niebezpieczeństwach z tym związanych.

Ale najpierw…

Jakie niebezpieczeństwa czekają nas zdając „tradycyjnie” na pojeździe WORD?

Słowem wstępu: Chodzi tu o sytuacje, w którym uczycie się pojazdem marki X i modelu Y.

W WORD w Twoim mieście przeprowadzają egzaminy również pojazdach marki X i modelu Y.

Można by rzec, że w takim razie uczymy się i zdajemy egzamin na identycznych pojazdach.

Niestety nie jest tak łatwo jak widać na pierwszy rzut oka.

Nawet jeśli jest to ta sama marka, ten sam model, ten sam rocznik i ten sam przebieg (przynajmniej zbliżony) to i tak auto na egzaminie będzie się inaczej zachowywało, a w szczególności – sprzęgło.

Dlaczego tak się dzieje? 

Między innymi różny stopień zużycia pojazdów. Wpływ ma też to że wyjechały z innych fabryk lub z tej samej fabryki w innym czasie. Jest też najbardziej widoczna różnica – Rok produkcji. Uczyliśmy się autem z 2021 roku, a zdajemy autem z 2020. Niby nie powinno być różnicy – ale jednak jest.

 Wracając do tematu sprzęgła – bo ono jest tutaj najbardziej znaczącą różnicą.

Dla przeciętnego kierowcy nie będzie to większy problem, żeby przyzwyczaić się do nowego sprzęgła. Pojeździ chwile, pare razy auto może mu zgaśnie, ale w końcu się przyzwyczai.

Ale dla zdającego egzamin praktyczny ma to kolosalne znaczenie.

Przede wszystkim dlatego, że zdający egzamin nie ma żadnych szans, aby poznać to sprzęgło w nowym aucie. Zarówno pierwsze ruszenie, jak i każde inne na egzaminie musi być płynne – silnik nie może zgasnąć. Bo jak zgaśnie – niestety jest to formalny błąd, a co za tym idzie należy powtórzyć zadanie od początku (a zrobienie dwa razy tego samego błędu kończy egzamin z wynikiem negatywnym)

Warto też zwrócić uwagę na małe, z pozoru nieistotne różnice, które na egzaminie mogą nas wyprowadzić z równowagi.
Często bierze się to z wyżej wspomnianych różnic w rocznikach aut.

Często występuje następująca sytuacja:

Auto OSK to Renault Clio V z 2020 roku, a WORD egzaminuje na Renault Clio V z 2021.

Auta z pozoru takie same, ale w nowym roku zmienili umiejscowienie zbiornika wyrównawczego płynu chłodniczego oraz “joystick” do elektrycznie ustawianych lusterek.

Dla kierowcy to zwykła, mała zmiana.
Ale na kandydata na kierowcę, w momencie największego stresu na egzaminie takie zdziwienie może go sporo kosztować.

No dobrze, możemy więc przejść, do następnego pytania.

Jakie są plusy zdawania egzaminu na pojeździe OSK?

Zalet jest mnóstwo, opowiem więc po krótce o największych z nich

  1. Zdajemy autem, które „czujemy.” W szczególności chodzi tu o wyczucie sprzęgła, kierownicy i wszystkich przyrządów, które używamy na egzaminie. Nic nas nie może zaskoczyć o czym mówiliśmy w punktach wyżej. Jedziemy na egzamin dokładnie tym samym pojazdem, którym uczyliśmy się jeździć. Nic się w międzyczasie nie zmieni.

2. Zdajemy relatywnie mniejszym autem. Oczywiście czy tak będzie na pewno zależy od OSK. Nie mniej jednak tendencja jest taka, że dobre OSK kupując auta na podstawienie na egzamin wybierają te mniejsze. Do najbardziej popularnych zaliczyć możemy na przykład Volkswageny UP czy Skody Citigo.

Czy łatwiej jest zdać na mniejszym aucie? Ależ oczywiście i o to właśnie chodzi. Łatwiej zrobić łuk, łatwiej zaparkować. 

Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie wtrącił- NIC, ale to NIC nie zastąpi porządnego przygotowania do kierowania pojazdem i do egzaminu.


Ale jestem prostego zdania – po co sobie utrudniać, jak można sobie ułatwiać?

3. Możemy sobie pozwolić na różnego rodzaju udogodnienia i inne ułatwienia w pojazdach OSK. Świetnym tego przykładem są Czujniki parkowania czy kamera cofania. WORDy w większości przypadków nie mają takich udogodnień – a pojazdy OSK jak najbardziej mogą mieć.

4. Możliwość zdawania z pojazdem z automatyczną skrzynią biegów

O zaletach tego rozwiązania pisałem już TUTAJ

Co ważne, nie znam WORDu (chociaż nie wykluczam, że taki istnieje) który ma w swoim posiadaniu pojazd z automatyczną skrzynią biegów.

W takim przypadku jesteśmy zdani tylko na pojazd OSK, który daje nam taką możliwość.

 

5. Wszystkie punkty wymienione powyżej dotyczą przede wszystkim kat. B ale mają znaczenie również dla każdej innej kategorii.
W ostatnim punkcie zwrócę jednak uwagę na poszczególne kategorie, którym podstawianie auta coś da dodatkowo:

  • Kat. B1 – nie znam WORDu, który posiada na dzień dzisiejszy auto na tą kategorię – tutaj jesteśmy zdani tylko na OSK
  • Kat. C+E – możliwość zdawania zestawem Ciągnik Siodłowy + naczepa
  • Kat. A – Tutaj inny pojazd ma również wielkie znaczenie tak jak przyzwyczajenie do niego. Przy motocyklach nawet 1cm różnicy w wysokości środka ciężkości ma ogromne znaczenie. Przy manewrach na placu manewrowym ustawienie wolnych obrotów silnika bez dodania gazu też przekłada się na zwrotność kierującego. Nie mówiąc już o dużych różnicach w samych modelach motocykli na których ludzie mogą się uczyć i na jakich zdawać.
  • Kat. D – również niektóre WORDy nie posiadają autobusów na swoim wyposażeniu a więc tylko OSK może umożliwić nam zdawanie na tę kategorię.

„Niebezpieczeństwa” związane ze zdawaniem egzaminu na pojeździe OSK

  1. Koszty podstawienia pojazdu na egzamin.
    Nie będę ukrywać, podstawienie pojazdu na egzamin to zawsze jakiś koszt. Pytanie tylko dla kogo? U nas w OCSK STRAŻAK przyjęliśmy taktykę, aby 2 podstawienia na egzamin były w cenie kursu. Jeżeli ktoś będzie potrzebował aby podstawić mu taki pojazd trzeci raz to kosztuje to tyle to jedna godzina dodatkowa. Przy czym nie kryjemy się z tym.
    Ważne, żeby podpytać w OSK jakie mają warunki podstawiania pojazdów. Unikałbym tych OSK które świetnie się promują podstawieniem aut na egzamin, a po czasie okazuje się, że każde (nawet pierwsze) kosztuje zawrotną kwotę. Raz spotkałem się nawet z kwotą 500 zł co jest, ładnie mówiąc, dziwne.

2. Problem może się pojawić również wtedy, gdy będziemy chcieli przerwać kurs w danym OSK i kontynuować w innym. Nikt nam nie da gwarancji, że w innym OSK będą mieli te same pojazdy.
Jestem jednak zdania, że to nawet lepiej, gdy się kursant uczy na różnych pojazdach ale to już materiał na osobny wpis

3. Zepsucie się pojazdu OSK bezpośrednio przed egzaminem

Podsumowanie

Zbierając to wszystko w jedną całość – z całego serca polecam, jeżeli masz taką możliwość – zdawać egzamin praktycznych na pojeździe OSK. Niezależnie od kategorii. Plusy zdecydowanie przewyższają możliwe niebezpieczeństwa.

Wiem też co mówię – w OCSK STRAŻAK od paru lat podstwiamy swoje pojazdy na większość kategorii, B1, B, B+E, C, CE. Po takim doświadczeniu mogę powiedzieć jedno – opłaca się zdawać na pojeździe ośrodka szkolenia. 
Statystyki mówią same za siebie – bo według naszych statystyk częściej egzaminy kończą się z wynikiem pozytywnym, jeżeli to My podstawiamy pojazd dla kursanta.